"Ida" została polskim kandydatem do Oscara.
"Ida" została polskim kandydatem do Oscara. Fot. Mat. dystrybutora

„Ida” miała premierę w sierpniu 2013 roku, ale wtedy naszym kandydatem do Oscara został „Wałęsa. Człowiek z nadziei”. Teraz komisja naprawia to zaniedbanie i nominuje obraz Pawła Pawlikowskiego do wyścigu o najważniejsze nagrody filmowe na świecie.

REKLAMA
„Ostatnie kilkanaście miesięcy to dla filmu Pawła Pawlikowskiego nieustające pasmo znakomitych recenzji w światowej prasie oraz sukcesów w dystrybucji zagranicznej i na międzynarodowych festiwalach” – przekonuje Agnieszka Odorowicz, szefowa Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, uzasadniając wystawienie tej kandydatury dopiero do Oscarów 2015. I rzeczywiści „Ida”, choć zaczynała po cichu i bez fajerwerków systematycznie zdobywała pozycję jednego z najbardziej znanych na świecie polskich filmów.
Od chwili premiery w sierpniu 2013 roku była wyświetlana na 50 festiwalach i zdobyła 30 nagród. Ale przede wszystkim zdobyła widzów – w Stanach obejrzało „Idę” ok. 450 tys. ludzi, we Francji prawie pół miliona, a we Włoszech ponad 100 tys. Prawa do filmu sprzedano do kilkudziesięciu krajów.
– Bardzo wysokie walory artystyczne "Idy" są powszechnie znane, wszyscy je doceniamy i wiemy jakiej klasy jest film Pawła Pawlikowskiego – wyjaśniał Filip Bajon, szef komisji konkursowej. – Jednogłośnie i z pełnym aplauzem wybraliśmy film "Ida" Pawła Pawlikowskiego na polskiego kandydata do Oscara – dodał. Na listę nominacji trzeba będzie poczekać do połowy stycznia. Ostatnim polskim filmem nominowanym do nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej było „W ciemności” Agnieszki Holland w 2012 roku.
Źródło: PISF