
Pływanie po alkoholu to zmora ratowników wodnych. I ogromne niebezpieczeństwo, bo zamroczony piwem organizm może zostać ofiarą wody. Policja przygotowała bardzo sugestywną reklamówkę, która pokazuje jak łatwo można stracić życie, wchodząc do wody po kilku piwach.
REKLAMA
Piękne jezioro, doskonała pogoda, grill, leżak, w tle gra radio. Do kiełbaski obowiązkowo piwo, potem kolejne i jeszcze jedno. Ale słońce praży, więc trzeba się schłodzić. I to zaczyna się dramat, bo po kilku godzinach siedzenia nie mamy świadomości, że alkohol mocno uderzył nam do głowy.
Czym to się może skończyć pokazuje nowa reklama przygotowana przez Komendę Wojewódzką Policji w Olsztynie. Jest tym bardziej sugestywna, że kamera cały czas znajduje się na głowie aktora. Dlatego wszystko oglądamy tak, jakbyśmy to my spędzali sielskie popołudnie nad wodą i to my zasłabli w wodzie. Szkoda tylko, że reklama pojawia się w drugim tygodniu sierpnia, tuż przed końcem wakacji.
