#FeministsAreUgly? Feministki masowo wrzucają na Twittera swoje seksowne selfie.
#FeministsAreUgly? Feministki masowo wrzucają na Twittera swoje seksowne selfie. twitter.com

Nowym trendem na Twitterze jest hasztag #FeministsAreUgly, jednak posty z nim umieszczane nie mają zamiaru nikogo obrażać. A to dlatego, że został on przejęty przez same feministki, które tagując z ten sposób swoje zdjęcia, chcą zniszczyć stereotyp mówiący, że są one niezadbane i brzydkie.

REKLAMA
Częstotliwość tego hasztagu zwiększyła się kilka dni temu, a to wszystko za sprawą Lily Bolourian, która na swoim prywatnym koncie namawia do zupełnej zmiany jego znaczenia. Dlatego wrzucają swoje selfie - w makijażu, z seksownymi minami i udowadniają, że są nie tylko piękne, lecz także i niesamowicie odważne. Boulourian i Cheistine Yang, dwie feministki, które rozpoczęły przejęcie taga, chcą zaznaczyć swoją akcją, że kobiety mogą mieć jednocześnie takie poglądy jak one i przy tym być atrakcyjne według męskich standardów.
Twórczynie przyznają, że chciały w ten sposób rozpocząć pewien dialog o problemie. I rozpoczęły, bo obok selfies, pojawiły się też sprzeczne głosy, prowadzące do dyskusji - niektóre z feministek wręcz oskarżyły akcję o promowanie seksizmu, inne pochwalały działanie, ale były też i takie osoby, które uparcie twierdziły, że #FeministsAreUgly.
logo
Feministki wrzucają swoje zdjęcia na Twittera i tagują je #FeministsAreUgly, aby udowodnić, że nie są gorsze i brzydsze od innych kobiet. twitter.com
logo
Jedno z selfie wrzucone na Twittera przez feministki. twitter.com
logo
Zdjęcie z podpisem: "come on guys if #feministsareugly then why am I so hot and perfect". twitter.com