
W nocy spod Moskwy wyjechało konwój z rosyjską pomocą dla mieszkańców Doniecka we wschodniej Ukrainie. Około 280 ciężarówek przewozi ponad 2 tys. ton ładunków: to głównie żywność, woda, leki, generatory prądu i kuchnie polowe.
REKLAMA
280 wojskowych kamazów, które w pośpiechu przemalowywano na biało zmierza w kierunku Doniecka we wschodniej Ukrainie. Wydaje się, że Kreml chciał uniknąć jakichkolwiek skojarzeń z misją wojskową, dlatego samochody przemalowano na biało. Przygotowania do wysłania pomocy rozpoczęto na długo, zanim o jej wysłaniu poinformował oficjalnie Władimir Putin – podaje TVN24.
O pokojowych zamiarach Rosji przekonuje rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Stanowczo odrzuca on sugestie, że to tylko preludium do inwazji, a konwój będzie eskortowało wojsko – relacjonuje Interia.pl. Zaznaczył, że całą akcję koordynuje Ministerstwo ds. Nadzywczajnych, a armia nie ma z nią nic wspólnego.
Wysłanie pomocy humanitarnej na Ukrainę zapowiedział w poniedziałkowej rozmowie z Jose Manuelem Duaro Barroso, szefem Komisji Europejskiej, Władimir Putin.
Źródło: TVN24, Interia.pl
