
Caren Miosga z niemieckiej telewizji ARD przekazała widzom wiadomość o śmierci Robina Williamsa... stojąc na stole, naśladując Johna Keatinga, nauczyciela ze "Stowarzyszenia umarłych poetów". Hołd szybko podchwycili internauci zarzucając sieć zdjęciami z hashtagiem #MyCaptain.
REKLAMA
Spojrzeć na świat z innego punktu widzenia – to swoim uczniom zalecał John Keating, nauczyciel języka angielskiego, w rolę którego brawurowo wcielił się Williams w 1989 roku. Chociaż film nie przyniósł aktorowi Oscara (dostał go dziewięć lat później za "Buntownika z wyboru"), postać stała się kultowa, czego znów widzimy dowody.
Keating zachęcał swoich podopiecznych, aby wchodzi na biurko nauczyciela, co miało symbolizować nową perspektywę postrzegania świata. W ten sam sposób wiadomości poprowadziła 12 sierpnia niemiecka dziennikarka Caren Miosga z ARD. Stojąc boso na biurku poinformowała o śmierci aktora.
Jej nietypowy zabieg spotkał się z błyskawiczna reakcją internautów, którzy szybko zaczęli robić sobie zdjęcia stojąc na biurkach. Dodając hashtag #MyCaptain w serwisach społecznościowych lawinowo zaczęły pojawiać się zdjęcia ludzi, którzy przeżywają śmierć aktora.
Poniżej fragment filmu "Stowarzyszenia umarłych poetów", z kultową sceną wchodzenia na biurko. Rady ekscentrycznego nauczyciela nadal brzmią bardzo mocno.
Źródło: stern.de
