
Prokuratura w Brazylii prowadzi śledztwo ws. nietypowego wymogu rekrutacyjnego w brazylijskich urzędach. Kobiety są proszone o to, by dostarczyły wyniki testów ginekologicznych, a w niektórych wypadkach muszą udowodnić swoje dziewictwo. Śledczy próbują ustalić, dlaczego wprowadzono taki wymóg.
REKLAMA
Brazylijska gazeta „O Globo” tydzień temu napisała, że kobiety ubiegające się o pracę w wydziale edukacji w stanie Sao Paulo są proszone o przejście różnych testów przed przyjęciem do pracy. Natomiast kobiety poniżej 25 roku życia, które nie są aktywne seksualnie muszą przynieść notkę od lekarzy potwierdzającą, że są dziewicami.
Prawo nie zabrania przeprowadzenia różnych testów medycznych, w tym ginekologicznych, przed zatrudnieniem osób w urzędach państwowych. Dzięki temu mogą sprawdzić, czy osoba rekrutowana przypadkiem nie choruje na śmiertelne choroby. Jednak urzędy nie mają prawa sprawdzać, czy osoba ubiegająca się o pracę jest dziewicą, dlatego doniesienia „O Globo” wywołało falę oburzeń w Brazylii.
– To narusza prawa kobiet – stwierdziła prawniczka Ana Paula de Oliveira Castro w rozmowie z dziennikarzami Associated Press. Jej zdaniem, tego typu informacje są zbyt intymne, by ktokolwiek mógł ich wymagać. Zgadzają się z nią urzędnicy z innych brazylijskich stanów, którzy także są oburzeni wprowadzonym w 2012 roku wymogiem rekrutacyjnym urzędników w Sao Paulo. Jednak to nie jedyny region w Brazylii, gdzie panował taki przepis. W ubiegłym roku stan Bahia musiał znieść obowiązek poświadczenia o dziewictwie po tym, jak dziennikarze opisali tę nieprzyjemną praktykę.
źródło: "Huffington Post"
