
Ksiądz Jerzy Babiak z salezjańskiego wolontariatu misyjnego we Wrocławiu zorganizował wyjazd licealistów do Liberii. W kraju szaleje epidemia Eboli i istnieje cień szansy, że ktoś z uczestników wyprawy mógł się zarazić wirusem. Ksiądz Babiak twierdzi, że młodzież jest bezpieczna.
REKLAMA
Licealiści wrócili do Wrocławia 3 sierpnia. Od 2 do 29 lipca przebywali w Liberii. Organizator wyprawy w oświadczeniu zapewnia, że dołożył wszelkich starań, aby zapewnić młodzieży bezpieczeństwo.
Podkreśla, że poinformował o wyprawie służby sanitarne oraz polskie MSZ, choć nie musiał tego robić. Ani sanepid, ani resort spraw zagranicznych nie odwiodły ks. Babiaka od pomysłu wyjazdu do Afryki Zachodniej.
Jak zaznacza ksiądz, młodzież wiedziała jak się zachowywać w trakcie pobytu w Liberii. Po powrocie, jak twierdzi, był w stałym kontakcie z rodzinami licealistów i służbami sanitarnymi.
Poniżej całe oświadczenie księdza Jerzego Babiaka:
Źródło: TVN24
