
Shaun Walker, moskiewski korespondent "Guardiana" oraz Roland Oliphant z "The Telegraph" donoszą na Twitterze, że rosyjskie pojazdy wojskowe przekroczyły granicę Ukrainy. Informacji tę potwierdziło NATO, ale przedstawiciele sojuszu zaznaczyli, że nie jest to "inwazja, a jedynie pokaz siły".
REKLAMA
Dziennikarze zachodnich mediów twierdzą, że widzieli rosyjskie wozy przekraczające granicę z Ukrainą. Zaznaczają, że były to pojazdy wojskowe, a nie konwój z pomocą humanitarną, który zdaniem Moskwy, nie ma nic wspólnego z akcją militarną.
Rzecznik sztabu operacji antyterrorystycznej sił zbrojnych Ukrainy, Władysław Sełeznew skomentował, że ukraińska armia sprawdza informację o możliwym przekroczeniu rosyjsko-ukraińskiej granicy przez kolumnę rosyjskich pojazdów wojskowych.
Z kolei na profilu Euromajdanu na Twitterze, pojawiło się zdjęcie mające dowodzić o tym, że rosyjska inwazja już trwa.
Doniesienia o przekroczeniu granicy z Ukrainy skomentowało NATO, które przyznało, że rosyjskie wojsko wkroczyło na Ukrainę.
Natomiast rzekomy konwój humanitarny z Rosji, który jest określany mianem "białego konwoju", ze względu na kolor ciężarówek, zatrzymały się 20 km od granicy z Ukrainą. Na Twitterze mnożą się wątpliwości odnośnie prawdziwego celu tego konwoju. Wiele z nich, co mają dowodzić zdjęcia, jest niemal całkowicie pusta.
Źródło: "The Guardian
