
Gdy Britney Spears przytyła, przestała nosić krótkie bluzki odsłaniające opalony brzuch i kolczyk w pępku. Podobnież z Christiną, drugą matką chrzestną od crop topów. Lato jednak w pełni, w mieście parno, więc panie się rozbierają. Na potęgę. Ku naszym obolałym oczom wychodzą więc fałdy i boczki na spacer.
REKLAMA
Super, jeśli jesteś Jen Selter - pracowałaś nad swoją figurą solidnie i masz się czym pochwalić. Idealne pośladki, smukłe ramiona, brzuch twardy jak skała. Nic, tylko biegać w krótkich bluzkach i leginsach oraz pokazywać swoją krwawicę, bo w końcu robienie przysiadów, deski i ABS to nie jest prosta rzecz. Poświęcone godziny, podczas których mogłabyś na przykład spać albo oglądać kolejny odcinek "Teorii wielkiego podrywu". Nie zapominajmy też, rzecz jasna, o odstawieniu najsmaczniejszego i jednocześnie najbardziej tucząco-śmieciowego żarcia. Brzmi jak katorga, ale wtedy wchodzisz na motywujące tumblry albo patrzysz sobie na wysportowane żony piłkarzy i wiesz, że się opłaca.
Jesienią i zimą wyciskasz z siebie siódme poty, by potem wszyscy podziwiali twoją figurę - mężczyźni z zachwytem, kobiety z zazdrością. Wiesz, że te, którym nie chciało się skakać z Chodakowską, chciałyby być na twoim miejscu i nosić tak modne teraz bluzki z odsłoniętym brzuchem. A potem wychodzisz na ulicę w swoim crop topie rozmiar XS i okazuje się, że co druga wpadła na ten sam pomysł. I nie chodzi tu wcale o zasuwanie na macie przed kompem wedle rozkazów Mel B i Tiffany.
Słomiany zapał nie pozwala mi na bycie (prawie) Selterówą, przytoczoną już, najbardziej wysportowaną laską na Instagramie. Krótkie bluzki zakładam więc tylko do dołu z wysokim stanem. Zwyczajnie nie mam czego pokazać, więc nie pokazuję. Za to obserwuję bacznie modę uliczną i z trwogą muszę stwierdzić, że jest wiele odważnych kobiet. Noszą topy odsłaniające niezbyt ładny, okrąglutki brzuch. Jeśli czujecie się dobrze ze swoimi fałdkami - to super. Nie ma nic lepszego niż samoakceptacja. Pamiętajcie jednak o estetyce i tym, że miasto to nie dom, w którym możecie sobie chodzić jak chcecie.
Brzuch opięty krótką koszulką, który wylewa się z ledwo dopiętych spodni, nie wygląda dobrze. Bladoróżowy, z widocznymi rozstępami i ukrytym gdzieś pępkiem. Dlatego błagam, jeśli nie ćwiczyłyście dzielnie przed zdecydowaniem się na takie ubrania albo nie macie świetnej przemiany materii, która obdarza was w płaski brzuszek bez wysiłku, zlitujcie się. Naprawdę wierzę i wiem, że mimo wysokich temperatur, nie ugotujecie się w ciut dłuższym topie. Krótkie bluzki są modne? Co z tego? Tak samo, jak trzeba umieć pisać czy prowadzić auto, tak z mody należy umiejętnie korzystać.
Babcia mnie uczyła, że każda dama powinna chodzić z wciągniętym brzuchem. Więc jeśli zapuszczonym ciałom nie da się wybić z głowy crop topów, to chociaż posłuchajcie babcinych rad.
