
Splash, czyli oblewanie się lodowatą wodą, zatacza coraz szersze kręgi. Po tym, jak twórca Facebooka zafundował sobie zimny prysznic, rzucił wyzwanie Billowi Gatesowi – najbogatszemu człowiekowi na świecie. Ten miał wybór: podjąć wyzwanie albo... zapłacić 100 dol. na cele charytatywne.
REKLAMA
Przedwczoraj do zadania stanął założyciel Facebooka Mark Zuckerberg, który bez wahania wylał na siebie kubeł zmrożonej wody. Jak sam przyznał, to "było naprawdę zimne". Wcześniej do zabawy zaprosił m.in. twórcę Microsoftu Billa Gatesa.
Wyzwani mają dobę na powtórzenie wyczynu albo płacą skromną kwotę na cele charytatywne. Gates podszedł do sprawy poważnie i na takę okazję skonstruował maszynę z zainstalowanym nad głową kubłem wody, który obraca się za pomocą sznurka.
Milioner przypomniał, że w splashu nie chodzi tylko o zabawę, ale o zwrócenie uwagi na problem osób chorych na stwardnienie boczne zanikowe (nazywane również chorobą Lou Gehriga). Gates nominował kolejne trzy osoby: Elona Muska – dyrektora generalnego Tesla Motors, Ryana Seacresta – celebryta, prowadzący m.in. amerykańskiej wersji Idola oraz Chrisa Andersona z organizacji non profit TED.
