Powrót z urlopu prosto do więzienia. Uważaj na zakupione podróbki
Powrót z urlopu prosto do więzienia. Uważaj na zakupione podróbki Fot. Damian Kramski / Agencja Gazeta)

Polska zalewana jest przez podrobione towary: torebki, alkohole i ubrania. Przywiezione zdobycze z urlopowych wojaży mogą zostać zarekwirowane przez celników. W najgorszym przypadku może się to skończyć grzywną, a nawet więzieniem.

REKLAMA
Do rajów podrabianych towarów wśród turystycznych regionów, zaliczają się głównie Turcja, Grecja, Egipt, Włochy i Hiszpania. Jak podaje tvn24bis.pl, "za europejską świątynię podróbek uznawana jest Grecja, będąca liderem w produkcji fałszywek. W szczególności jej wyspy w pobliżu Turcji - Rodos, Kreta czy Zakhyntos".
Bez względu na to skąd wracamy, zakupione podróbki mogą przysporzyć wiele kłopotów. – Każdy, kto wwozi podróbki na teren kraju musi liczyć się z tym, że na granicy może zostać zatrzymany przez funkcjonariuszy służby celnej i poddany kontroli – wyjaśnia w tvn24bis.pl Piotr Tałajaj, rzecznik służby celnej w Warszawie. – Podrobiony towar, czy to torebka czy buty, zostaną zatrzymane przez celników – dodaje.
W przypadku jednej sztuki fałszywki skończy się jej utracie. Gdy jednak celnicy złapią turystę z większą liczbą podróbek, to wówczas w grę wchodzi kara ograniczenia wolności lub kara pozbawienia wolności do lat 2. Jeśli sąd uzna, że przemyt fałszywek to nasze źródło dochodów, to odsiadka może potrwać nawet 5 lat.
Źródło: tvn24bis.pl