Polski Związek Pływacki oficjalnie zaprotestował przeciwko dowcipowi niemieckiego konferansjera
Polski Związek Pływacki oficjalnie zaprotestował przeciwko dowcipowi niemieckiego konferansjera Fot. benny lope / youtube.com

„Jedź do Polski, twój samochód już tam jest”. Stary dowcip o polskich złodziejach samochodów słyszeli chyba wszyscy. Na pewno zaznajomił się z nim niemiecki konferansjer, który w Berlinie przedstawiał reprezentacje startujące w pływackich mistrzostwach Europy. Gdy Niemiec doszedł do Polaków, powiedział: „Witamy! Oto ekipa, która wróci stąd naszymi samochodami”.

REKLAMA
„Przegląd sportowy” dowiedział się, że Polski Związek Pływacki złożył w tej sprawie protest.
– Uważamy, że było to nie na poziomie. My też możemy opowiedzieć wiele żartów na temat Niemców, ale na pewno nie w takim miejscu i nie przy takiej okazji. Kiedy padły te słowa, od razu zareagowaliśmy i złożyliśmy oficjalny protest – powiedział Andrzej Kowalski, prezes Polskiego Związku Pływackiego.
Niemiec, który zażartował z Polaków, nie był oficjalnym spikerem zawodów, tylko konferansjerem zabawiającym publiczność. Co ciekawe, jego dowcip nie spodobał się także innym reprezentacjom, które również zaprotestowały.