
27-letni Corey Griffin nie żyje - taką informację podały amerykańskie media. Jego śmierć przyszła w momencie, gdy charytatywna akcja Ice Bucket Challenge zdobyła popularność na całym świecie. Jak się dowiadujemy, jej współtwórca zmarł po niefortunnym skoku do wody.
REKLAMA
W akcji Ice Bucket Challenge, będąca następcą wcześniejszej internetowej zabawy splash stała się prawdziwym hitem. Wzięli w niej udział między innymi George W. Bush, Mark Zuckerberg, Bill Gates, Justin Bieber, Justin Timberlake, Selena Gomez, Taylor Swift, Jennifer Lopez i wiele innych. Nominowani zostali miedzy innymi Władimir Putin i Barack Obama, który wykupił się z akcji, wspierając akcję charytatywną.
Niestety, śmierć jej twórcy jest prawdziwą ironią losu. Griffin zmarł przez utonięcie 16 sierpnia po tym, jak skoczył z dachu budynku do wody. Skoki tego typu miały być lokalnym zwyczajem, który tym razem zakończył się tragicznie. 27-latek miał wypłynąć na chwilę na powierzchnię, po czym zniknął w głębi wody.
Zabawa, która dzięki Griffinowi zdobyła popularność polega na tym, że jej uczestnicy wylewają sobie na głowę wiadro wody z lodem. Wszystko rejestrują na filmie, umieszczają go w internecie i nominują następnych, którzy mają zrobić to samo. Ale mają też wyjście, jak uniknąć nieprzyjemnego kontaktu z lodowatą wodą. Muszą wpłacić 100 dolarów na rzecz ALS Association – amerykańskiej organizacji pomagającej osobom chorym na stwardnienie zanikowe boczne. Według dziennika "The Independent ", dzięki akcji zgromadzono aż 23 mln dolarów na ten cel.
Źródło: independent.co.uk
