
Branża muzyczna nie mówi tego wprost, ale rewolucyjne zmiany mają ograniczyć niszczące ją piractwo internetowe. Firmy muzyczne chcą, aby premiery singli i albumów ukazywały się w każdym kraju o jednej porze: o północy z czwartku na piątek.
REKLAMA
– Wprowadzenie wspólnego światowego dnia debiutu albumów pozwoliłoby zwiększyć poruszenie wokół premier muzycznych oraz prowadzić naprawdę globalne kampanie promocyjne – napisała w oświadczeniu Frances Moore, prezes Międzynarodowego Stowarzyszenie Branży Fonograficznej IFPI.
Oficjalnie zmiany na rynku muzycznym są podyktowane względami marketingowymi, a nie walką z piractwem. IFPI podkreśla, że "łatwiej będzie na światową skalę prowadzić kampanie zwłaszcza w mediach społecznościowych, które mają ponadgraniczny charakter – podaje "Rzeczpospolita".
Obecnie premiery muzyczne w Polsce pojawiają się w poniedziałek, podobnie jak w Wielkiej Brytanii. We wtorek mają je Niemcy i Amerykanie, a Australijczycy w piątek. Ujednolicenie rynku wiązałoby się ze sporymi zmianami funkcjonowania wielu firm, ale jak podkreśla Piotr Kabaj, prezes Warner Music Polska, w Polsce nie będzie to problemem. – Trzeba się będzie do niej po prostu dostosować technicznie – mówi w dzienniku. – I tak zdarzało się już, że niektórzy klienci bez naszej zgody wprowadzali nasze tytuły do sprzedaży w piątki – podkreśla.
Źródło: "Rzeczpospolita"
