
W środę policjanci zatrzymali dyrektora domu dziecka w Wolsztynie (woj. wielkopolskie). Mężczyzna miał rozpijać nieletnich, nakłaniać ich do składania fałszywych zeznań oraz doprowadzić bezradną osobę do obcowania płciowego.
REKLAMA
W miniony poniedziałek dyrektor odwiedził letni obóz, na którym przebywali jego podopieczni. Z ustaleń stacji TVN24 wynika, że mężczyzna zabrał kilku nieletnich do lasu. Po powrocie chłopcy wyglądali na nietrzeźwych, dlatego przebywający na obozie wychowawcy zadzwonili po pogotowie i policję.
Okazało się, że nieletni faktycznie byli pijani (każdy miał mniej więcej promil alkoholu). Dyrektor nie chciał poddać się badaniu. Sprawa trafiła do prokuratury, a ta postawiła mężczyźnie trzy zarzuty: rozpijania małoletnich, nakłaniania ich do składania fałszywych zeznań oraz wykorzystania bezradności osoby i doprowadzenie jej do obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej.
Z dyrektorem oraz wychowawcami rozmawiał już starosta wolsztyński Ryszard Kurp. Relacja dyrektora różniła się od zeznań wychowawców. Dyrektor miał otrzymać w czwartek wypowiedzenie, ale starosta nie zdążył go wręczyć. W środę wieczorem dyrektora zatrzymali bowiem policjanci.
źródła: TVN24, GazetaLubuska.pl
źródła: TVN24, GazetaLubuska.pl
