
Z okazji Święta Niepodległości Ukrainy separatyści zorganizowali w Doniecku własną paradę. Główną atrakcją parady było popędzenie ulicą „faszystów”, czyli pojmanych ukraińskich żołnierzy i cywilów. Za kolumną jeńców jechały polewaczki, które czyściły "pobrudzoną przez nich ulicę”.
REKLAMA
Pojmani ukraińscy żołnierze oraz członkowie Gwardii Narodowej szli w towarzystwie uzbrojonych separatystów. Jeńcy mieli związane ręce i byli znieważani przez publiczność, która krzyczała, by padli na kolana, i obrzucała ich śmieciami.
Aby jeszcze bardziej upokorzyć jeńców, separatyści skierowali na ulicę polewaczki, które symbolicznie ją „czyściły”.
Było to nawiązanie do praktyk sowieckich. W 1944 roku, po przejściu ulicami Moskwy niemieckich jeńców, służby porządkowe myły je, by pozbyć się wszelkich „hitlerowskich nieczystości”.
Parada w Doniecku była swoistą odpowiedzią na niepodległościowe parady, jakie zorganizowano w Kijowie i Odessie.
