Ludzkie życie nie będzie wydłużało się w nieskończoność. Wkrótce przeciętny wiek większości seniorów stanie na granicy maksimum 105 lat.
Ludzkie życie nie będzie wydłużało się w nieskończoność. Wkrótce przeciętny wiek większości seniorów stanie na granicy maksimum 105 lat. Fot. Shutterstock.com

Życie nie będzie wydłużało się w nieskończoność. Choć jeszcze do niedawna wśród większości naukowców panowało przekonanie, że za kilkadziesiąt lat przeciętni staruszkowie będą mieli nawet 120 lat, to właśnie tę tezę próbują obalić badacze z Francji. Ich zdaniem, jesteśmy stworzeni w ten sposób, że kilka lat po 100. urodzinach nawet najzdrowsze organizmy muszą zacząć szwankować.

REKLAMA
Francuzi wynikami swoich badań przeprowadzonych na staruszkach podzielili się niedawno na lamach prestiżowego magazynu naukowego "The Journal of Gerontology". Z ich ustaleń wynika, że istnieje pewna fizjologiczna bariera, która uniemożliwi przyszłym pokoleniom wydłużanie życia o kolejne lata.
Badania przeprowadzone nad Sekwaną sugerują, że trzeba porzucić marzenia o tym, iż za kilka dekad większość ludzi będzie dożywała nawet 120 lat. Obecnie wydłużający się coraz bardziej przeciętny wiek ludzi zawdzięczamy rozwojowi medycyny i modzie na zdrowy tryb życia. Te metody nie są jednak w stanie przeskoczyć genetycznych uwarunkowań, na które wskazują Francuzi.
W artykule opublikowanym na łamach "The Journal of Gerontology" naukowcy przekonują, że wkrótce większość z nas będzie dożywała wieku co najmniej 80 do 105 lat. Więcej wiosen przeżyć będzie w stanie jednak tylko garstka specyficznie stworzonych przez naturę osób. Z grupy tych samych, które wiele lat po setnych urodzinach żyły przed laty, czy żyją dzisiaj.
Źródło: TheJournal.ie