
W akcji Ice Bucket Challenge lodowatą wodą oblewały się już gwiazdy kina, sportu, biznesu i polityki. Aby zdobyć upragniony rozgłos, mniej znani internauci starają się zatem wyjść poza ustaloną konwencję. Taka próbę podjął np. pewien Amerykanin, który stojąc przed kamerą, podpalił sobie głowę. Woda z wiadra miała od razu ugasić płomienie, ale coś poszło nie tak…
Trzeba przyznać, że bohater nagrania odniósł swoisty sukces, ponieważ jego filmik zagościł już na łamach kilku popularnych serwisów internetowych Nie wiadomo tylko, czy o taką popularność mu chodziło. Autor „strażackiej” odmiany Ice Bucket Challenge – pozujący przed kamerą z flagą Southern Cross, kojarzoną ze Skonfederowanymi Stanami Ameryki – jest bowiem bezustannie nazywany przez innych internautów „kretynem” bądź „głupkiem”.
Ice Bucket Challenge to internetowa akcja, która ma pomóc w zbieraniu pieniędzy na walkę ze stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS). Osoba, która oblewa się wodą przed kamerą, wpłaca 10 dolarów na konto amerykańskiej organizacji non profit ALS Association i nominuje kolejnych uczestników zabawy.
Ci – jeśli tylko przyjmą wyzwanie – mają do wyboru dwie opcje: wpłacić 100 dolarów i uniknąć zimnej kąpieli lub oblać się zimną wodą i zasilić konto ALS Association kwotą 10 dolarów. W innych krajach internauci przelewają pieniądze podobnym organizacjom.
