
„Pozdro od Stiełkowa natowska k***o”. Taki napis zobaczył na drzwiach swojego mieszkania Samuel Pereira, dziennikarz związany z „Gazetą Polską”. – Sprawę zgłosiłem na policji. Nie wiem, skąd autorzy mieli adres i jaki był bezpośredni motyw – poinformował Pereira.
REKLAMA
Zdjęcie pomazanych drzwi Pereira opublikował na portalach społecznościowych.
Pod "pozdrowieniami" wandale narysowali coś, co przypomina symbol Falangi, która popiera walczących z Ukrainą separatystów (Igor Striełkow jest jednym z liderów tzw. Donieckiej Republiki Ludowej). Pereira należy zaś do przeciwników polityki prowadzonej przez Władimira Putina i prorosyjskich separatystów.
Sprawę skomentował także związany z Falangą Xportal. – Jak widać, na wczasy do Warszawy przybywają nie tylko weterani tzw. prawego sektora, ale także powstańcy z Donbasu. Wyjaśniła się także tajemnica urlopu płk. Striełkowa… Redaktorowi Pereirze szczerze zazdrościmy pozdrowień. Herojam sława! – napisano na stronie portalu.