
Zaraza, jaszczur, rajstopowiec – słyszy siedmioletni Mateusz od innych dzieci. Podobnie jak coraz więcej dzieci (i dorosłych) choruje na atopowe zapalenie skóry. Chorobę, która wiąże się nie tylko ze swędzeniem i zmianami skórnymi, ale także cierpieniem psychicznym i poczuciem wykluczenia.
Po wczorajszym psychicznym załamaniu mojego 7-letniego atopika, postanowiłam się też tu wyżalić i prosić o mądre wychowywanie swoich dzieci. Wczoraj wieczorem mój syn nie wytrzymał stresu i napięcia związanego z jego chorobą, płakał i krzyczał, że on już nie chce być chory, bo dzieci go przezywają i się wyśmiewają, a jego oprócz wiecznego bólu skóry, to też boli. Kochani inny wygląd to nie znaczy że osoba jest gorsza i nie wolno się z nią bawić czy rozmawiać. Moje dziecko ma chorą genetycznie skórę, ja rozumiem, że wygląda czasami bardzo źle, ale to nie powód do obrzucania go wyzwiskami, bo on ma 7 lat i bardzo to przeżywa.
Ja jako matka chciałabym uświadomić Wam wszystkim, że choć skóra mojego syna jest inna: czerwona, opuchnięta, pękająca z ranami, łuszcząca się z łuskami na twarzy czy rękach (bo to miejsca widoczne-i Was szokujące) czy to że w lato chodzi w bandażach i rękawiczkach to naprawdę jest normalne dziecko które chce się bawić z rówieśnikami. Proszę wszystkich a zwłaszcza rodziców dzieci z mojego osiedla o uświadomienie swoim pociechom co znaczy słowo tolerancja. Czytaj więcej
Atopowe zapalenie skóry występuje coraz częściej. Z tą trudną, zarówno do zdiagnozowania, jak i leczenia, chorobą, zmaga się coraz więcej dzieci. AZS to "szczególna predyspozycja do chorobowego reagowania na styczność z pospolitymi substancjami otaczającego nas środowiska (nieszkodliwymi dla większości osób w populacji)".
Fora internetowe pełne są historii ludzi, którzy próbują normalnie żyć z tą chorobą. „Chcę Wam powiedzieć, że nie mam już sił. Mam 17 lat, jestem chłopcem, a płaczę co 2 dzień mniej więcej. Atopowe Zapalenie Skóry mnie dobija” – pisze jeden z atopików. „Widzę, że niektórzy cały czas próbują coś robić, aby objawy ustąpiły lub się zmniejszyły. Ja natomiast nie mam już siły. Mama 23 lata i jestem alergikiem od samego urodzenia. Naprawdę nie wiem czy jest coś co mogło by mi pomóc. Jestem już zmęczona i zdesperowana. Będąc dzieckiem byłam w szpitalu co rok, a czasami nawet 3 razy do roku i zawsze leżałam na oddziale dermatologii miesiąc” – pisze inna internautka z AZS.
Wiele osób wstydzi się plam na ciele – na twarzy, rękach, pękających ran, nieestetycznych wysypek. Ktoś na forum napisał, że „niestety ta choroba ma to do siebie, że łatwo popaść w złe samopoczucie albo depresję, nie mówiąc już o niskiej samoocenie”. Wiedza na temat tej choroby jest niewielka – ludzie widząc atopika myślą, że ma łuszczycę albo, że to zaraźliwe. AZS nie można się zarazić – jest uwarunkowana genetycznie. A mimo to, jak mówi mama Mateusza, i rodzice, i ich dzieci, boja się dotknąć Mateusza – żeby się nie zarazić.
