Minister obrony Ukrainy poinformował, że Rosja groziła Ukrainie użyciem taktycznej broni atomowej
Minister obrony Ukrainy poinformował, że Rosja groziła Ukrainie użyciem taktycznej broni atomowej Fot. ENTERTAI NNEWSZ / youtube.com

Jeśli Ukraina w dalszym ciągu będzie stawiała opór Rosji, to zostanie zaatakowana atomową bronią taktyczną. Wałerij Hełetej, minister obrony Ukrainy, twierdzi, że taką groźbę Moskwa przekazała nieoficjalnymi kanałami ukraińskiemu rządowi.

REKLAMA
Hełetej napisał na Facebooku, że Rosja wprowadziła na Ukrainę regularne oddziały wojskowe, ponieważ przegrała tzw. wojnę hybrydową, jaką prowadziła przy pomocy separatystów. W związku z rozpoczęciem rosyjskiej inwazji Kijów zakończył operację antyterrorystyczną i przeszedł do obrony własnego terytorium przed rosyjską armią.
– Dziś mamy do czynienia z dywizjami i pułkami. Jutro mogą to być całe korpusy. (…). Do naszego domu przyszła wielka wojna, jakiej Europa nie widziała od czasu II wojny światowej. Niestety, w takim konflikcie straty będą iść nie w setki, ale tysiące, a nawet dziesiątki tysięcy– ostrzegł minister.
Hełetej zachęcił przy tym Ukraińców do walki, przypominając, że w ukraińskim czarnoziemie spoczywają już setki rosyjskich żołnierzy. – Krytyczna liczba strat na pewno otrzeźwi Rosję. Ale w tym celu musimy zrezygnować z panikarstwa i pokazać, że Ukraińcy nie mają zamiaru się poddać. To nasza Wielka Wojna Ojczyźniana i na pewno w niej zwyciężymy – podkreślił minister.
O tym, że Rosja posiada duże zapasy broni atomowej, przypomniał niedawno sam Władimir Putin. Podczas spotkania z młodzieżą Putin podziękował Bogu za to, że nikt nie myśli o wciąganiu Rosji w duży konflikt zbrojny. – Chcę przypomnieć, że Rosja jest jedną z czołowych potęg atomowych – powiedział Putin.
Z ustaleń włoskiego dziennika „La Repubblica” wynika, że w trakcie telefonicznej rozmowy z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jose Manuelem Barroso prezydent Rosji oznajmił, że gdyby tylko chciał, to zająłby Kijów w ciągu dwóch tygodni.
źródło: Newsweek.com