"Tygodnik Powszechny" przypomniał na Facebooku, że abp Henryk Hoser nie chciał z nim rozmawiać
"Tygodnik Powszechny" przypomniał na Facebooku, że abp Henryk Hoser nie chciał z nim rozmawiać Fot. Maskacjusz / youtube.com

W ubiegłym tygodniu „Gość Niedzielny” opublikował zapis rozmowy z abp. Henrykiem Hoserem. Arcybiskup skomentował dla tygodnika sprawę ks. Wojciecha Lemańskiego. Wywiad jest tym cenniejszy, że abp Hoser nie rozmawia z każdą redakcją, która prosi go o wypowiedź. Niedawno abp Hoser odmówił np. dziennikarzom „Tygodnika Powszechnego”.

REKLAMA
Odmowa arcybiskupa musiała głęboko dotknąć redakcję „Tygodnika Powszechnego”, ponieważ na jego facebookowym profilu zamieszczono wpis wyjaśniający ironicznie, „jak zrobić wywiad z arcybiskupem”. Zacytowane zostały w nim pytania, jakie abp. Hoserowi zadał dziennikarz „Gościa Niedzielnego”. Już po pierwszym spojrzeniu można zauważyć, że pytania nie należały do najtrudniejszych, a ich autor nie przepadał za ks. Lemańskim.

A może Ksiądz Arcybiskup przyjął niewłaściwą metodę postępowania, był zbyt cierpliwy i łagodny, a ks. Lemański to wykorzystywał, i doszło do eskalacji problemu”?

Przecież to jego osoba była źródłem tych konfliktów. Zezwolenie mu na sprawowanie liturgii w Jasienicy to tak jakby „lisa wpuścić do kurnika”.

Na Przystanku Woodstock stwierdził, że mówienie, iż „cierpienie uszlachetnia” to „bzdura”. Czy osoba o poglądach, które tak bardzo odbiegają od chrześcijańskiego podejścia do cierpienia, powinna pełnić funkcję kapelana cierpiących dzieci?
Czytaj więcej

Następnie „Tygodnik Powszechny” przypomniał, że abp Hoser nie chciał z nim rozmawiać.