Wyborcy chcą na czele PO widzieć Grzegorza Schetynę.
Wyborcy chcą na czele PO widzieć Grzegorza Schetynę. Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

Odejście Donalda Tuska powoduje konieczność wyboru nowego szefa PO. W sondażu przeprowadzonym wśród wszystkich wyborców pierwsze miejsce zajmuje Grzegorz Schetyna. Wygrywa zarówno w elektoracie PO, jak i zjednoczonej prawicy oraz SLD (w tym ostatnim ma 47 proc. poparcia).

REKLAMA
Były wicepremier znacznie wyprzedza Radosława Sikorskiego, bo na czele partii widzi go 32 proc. respondentów, a ministra spraw zagranicznych tylko 25 proc. Dopiero trzecia jest faworyta premiera, Ewa Kopacz, którą na czele partii widzi 17 proc. badanych w sondażu Millward Brown na zlecenie TVN24.
To mniej niż osób niezdecydowanych (18 proc.). Według nieoficjalnych informacji prezydent chciałby na czele rządu widzieć Tomasza Siemoniaka, ministra obrony. Ale wyborcy nie widzą go na czele PO – zajął czwarte miejsce z poparciem zaledwie 8 proc.
Jak podaje TVN24 nie wskazał go żaden wyborca PSL. W tym elektoracie wygrywa Radosław Sikorski, którego popiera 61 proc. ludowców. Na czele PO widzi go też 50 proc. wyborców Twojego Ruchu. Wśród wyborców pozostałych ugrupowań wygrywa Grzegorz Schetyna – najwyżej w SLD (47 proc.), następnie w PO (37 proc.) i na prawicy (35 proc.).
Źródło: TVN24