Płacisz albo oślepniesz. Zabieg za 3 tys. zł lub państwowy jak tylko wzrok się pogorszy
Płacisz albo oślepniesz. Zabieg za 3 tys. zł lub państwowy jak tylko wzrok się pogorszy Fot. Agnieszka Wocal / Agencja Gazeta

Resort zdrowia ma pomysł na zmniejszenie kolejek do lekarzy. Do refundowanych przez NFZ operacji usunięcia zaćmy okuliści mają kierować tylko pacjentów z zaawansowaną chorobą. Reszta będzie wysyłana na płaty zabieg za 3 tys. zł, a wrócić może dopiero, kiedy będzie w stanie odczytać tylko trzy największe litery na tablicy.

REKLAMA

W kolejce do usunięcia zaćmy czeka pół miliona Polaków. W tym roku wszystkich zabiegów może być 220 tys., dlatego powstaje kolejka do zabiegu, a czas oczekiwania to nawet dwa-trzy lata.

Wielu pacjentów – jak informuje "Wyborcza", nie jest w stanie tyle czekać i zapisuje się do prywatnej placówki na płatną operację, nie informując jednak o tym publicznego szpitala. Stąd też kolejki się nie zmniejszają.

Minister zdrowia zaproponował, aby na bezpłatny zabieg w ramach NFZ, kierować jedynie pacjentów ostrością wzroku z poziomie 40 proc. lub gorszą. Okuliści szacują, że nawet ponad połowa pacjentów z zaćmą, może przez to nie kwalifikować się do jej usunięcia. – Katastrofa. To tak jakby leczyć raka dopiero wtedy, kiedy wystąpią już przerzuty – mówi anonimowo jeden z okulistów. Zmiany mają wejść od 1 stycznia 2015 roku.

Źródło: "Gazeta Wyborcza"