
Kolejna efektowna wygrana polskiej reprezentacji na siatkarskich Mistrzostwach Świata. Tym razem wyższość biało-czerwonych musieli uznać Australijczycy, którzy we Wrocławiu ulegli 0:3. Po dwóch zwycięstwach bez straty seta Polska prowadzi w grupie A i pewnie zmierza do awansu.
REKLAMA
Środowe spotkanie nie wyglądało już tak zaskakująco, jak mecz inauguracyjny z Serbią, gdzie byli mistrzowie olimpijscy w siatkówce wyglądali jakby byli na treningu, co skrzętnie wykorzystali Polacy. Australia, choć jest niżej notowana w rankingu FIVB od Serbii, stawiała większy opór naszej ekipie.
Szczególnie obawiano się zagrań potężnego Thomas Edgara. Atakujący reprezentacji Australii sam jednak nie był w stanie wygrać meczu ze świetnie poukładaną polska reprezentacją. Polacy w składzie: Zagumny, Mika, Nowakowski, Wlazły, Winiarski, Kłos, Zatorski (libero) oraz Konarski, Drzyzga, Kubiak bez większych problemów wygrali trzy sety 25:17, 25:19, 25:22.
Kolejne spotkane podopiecznych Stephana Antigi już w czwartek. Biało-czerwoni podejmą Wenezuelę, a w weekend Kamerun i Argentynę.
Do II rundy turnieju awansują po cztery najlepsze drużyny z sześciu w każdej z grup z zachowaniem wyników między nimi. Czwórka z "polskiej" grupy zagra z czterema najlepszymi drużynami z grupy D.
