
Osoby, które często sięgają po napoje energetyzujące, narażają się na różne komplikacje kardiologiczne. Spożywanie kilku puszek dziennie może doprowadzić do choroby niedokrwiennej serca, arytmii, a nawet zawału mięśnia sercowego.
Takie wnioski przedstawiono podczas tegorocznego kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, który odbywa się w Barcelonie. Przebywający na miejscu reporter „Rzeczpospolitej” poinformował, że ustalenia dotyczące napojów energetyzujących (oraz drinków z ich dodatkiem) zostały przedstawione przez zespół składający się z kardiologów, neurologów i psychiatrów.
Zespół ten analizował przypadki komplikacji zdrowotnych, jakie zgłoszono w latach 2009-2011 francuskiej agencji bezpieczeństwa sanitarnego (ANSES). 257 przypadków miało związek ze spożywaniem tzw. energetyków. 212 spośród nich zawierało na tyle precyzyjne dane, że lekarze mogli zbadać wpływ napojów i jedzenia na stan zdrowia poszkodowanych osób.
Z ustaleń zespołu wynika, że w 95 przypadkach napoje energetyzujące miały wpływ na powstanie zaburzeń pracy układu krążenia. W ośmiu przypadkach odnotowano zgon spowodowany zatrzymaniem akcji serca. Najpowszechniejszym problemem był jednak zespół kofeinowy, objawiający się m.in. przyspieszonym biciem serca, nerwowością i bólem głowy.
– Rzadziej występujące, ale poważniejsze problemy związane z piciem napojów energetycznych obejmują arytmię oraz zawał mięśnia sercowego. Pacjenci z chorobami serca powinni być świadomi potencjalnego ryzyka związanego z przyjmowaniem dużych porcji kofeiny – podkreślił prof. Milou-Daniel Drici.
źródło: „Rzeczpospolita”
