Fot. Monika Ruszkowska

Lato chyli się ku końcowi. Korzystając z ostatnich promieni słońca i szukając lokalnych smaków, trafiliśmy do Osady Zamkowej, pięknie położonej na półwyspie jeziora Kalwa. To eleganckie osiedle duńskich domów leży nieopodal miasteczka Pasym, którego historia sięga XIV wieku. Zainspirowani wielowiekowym dziedzictwem, postanowiliśmy gotować odnosząc się do tradycji kuchni wschodnio-pruskiej, korzystając z dobrodziejstwa lokalnych produktów od tutejszych wytwórców i hodowców.

REKLAMA
Mazursko-warmińska kuchnia nigdy nie uchodziła za lekką czy dietetyczną. Wręcz przeciwnie: słynie z solidnych porcji treściwego pożywienia. Znakomicie sprawdzi się zatem w jesienne popołudnia i wieczory, przywołując co smaczniejsze wspomnienia z wakacji.
My zdecydowaliśmy się na potrawy, które są proste w przygotowaniu i nie wymagają spędzenia w kuchni wielu godzin. Babkę ziemniaczaną piekliśmy w mniejszych naczyniach, więc wystarczyło jej dosłownie 20 minut w piecu. Podana z borowikami w śmietanie, smakowała wyśmienicie.
Tubylców zachwyciły natomiast plince. O przepis na nie upomniał się ciężko pracujący fizycznie Pan Marek, stanowczo konstatując, że „Jego to robi inne, a takie smaczne bardzo!” Do tych mazurskich placków ziemniaczanych znakomicie dopasował się prawdziwy, tarty chrzan od Pana Stefana z ul. Olsztyńskiej 6 (przy okazji wyrabia również świetne syropy, mnie osobiście zachwycił ten z kwiatów czarnego bzu) oraz twarożek ze szczypiorkiem.
logo
Fot. Monika Ruszkowska
logo
Fot. Monika Ruszkowska
Wszystkie kupione na tutejszym targu owoce i warzywa smakowały dwa razy lepiej niż miastowe, warszawskie, a kosztowały mniej niż połowę! Prawdziwą gwiazdą stołu okazały się jednak ryby. W szerokiej okolicy można złowić lub kupić od wędkarzy rozmaite pyszności. W nieodległym od Osady Zamkowej Elganowie znajduje się dobrze utrzymany i zarybiony staw.
Gdybyśmy potrzebowali świeżej ryby natychmiast, na pięknie utrzymanym Pasymskim rynku znajdziemy dobrze zaopatrzony sklep rybny. Kiedy już mamy takie świeże sztuki, nie ma potrzeby szukać dla nich wyfiokowanych kreacji. Wystarczy wyfiletować i - obtoczone w pełnoziarnistej mące - wrzucić na bardzo gorący olej. We wschodnich Prusach używano oleju lnianego, do dziś z łezką w oku wspominanego przez sędziwych mieszkańców tych stron.
logo
Osada Zamkowa: osiedle duńskich domków, pięknie położone nieopodal miasteczka Pasym na Mazurach Fot. osadazamkowa.pl
Kolejny słoneczny dzień zaczęliśmy od wizyty na miejscowym targu, który ciągnie się wzdłuż muru obronnego z XIV wieku. Urzekła nas Pani sprzedająca jaja od „swoich kurek” oraz mleko od wiejskich krów. Przygotowane jaja po mazursku smakowały jak najlepsze wspomnienie wakacji spędzanych nad jeziorami.
Babie lato naprawdę warto spędzić na bliskich i pięknych Mazurach (z Warszawy do Pasymia dojedziecie w maksimum 2,5 godziny)! Wybierzcie się większą ekipą przyjaciół lub wielopokoleniowo, rodzinnie: w Osadzie Zamkowej czekają świetnie wyposażone i znakomicie zaprojektowane domy nad samym brzegiem jeziora. I koniecznie skorzystajcie z tutejszej oferty pysznych lokalnych produktów! Smacznego!
logo
Fot. Monika Ruszkowska

PRZEPISY
(wszystkie składniki obliczone dla dwóch osób)

babka ziemniaczana z borowikami

1 kg ziemniaków + 1 jajko + 1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej + 2 garści pokrojonego w kostkę wędzonego boczku + 1 łyżeczka majeranku + sól i świeżo zmielony pieprz oraz kilka borowików + 2 łyżki masła + 4 łyżki kwaśnej śmietany + sól i świeżo zmielony pieprz

Ziemniaki trzemy na tarce o drobnych oczkach i odciskamy z nadmiaru wody (jeśli zależy nam na czasie, możemy je najpierw ugotować i potem bardzo dokładnie utłuc lub przepuścić przez praskę). Mieszamy z podsmażonym boczkiem, osączonym z tłuszczu, który się z niego wytopił, oraz z jajem i mąką. Dodajemy przyprawy. Masę wykładamy do naczynia do zapiekania i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 220’C. W zależności od wielkości naczynia, pieczemy od 20 do 45 minut. W między czasie grubo siekamy oczyszczone borowiki i wrzucamy na rozgrzane masło. Kiedy się zrumienią, solimy, pieprzymy i dodajemy śmietanę. Mieszamy i krótko dusimy pod przykryciem. Babkę ostrożnie kroimy i podajemy z borowikami w śmietanie.


logo
Fot. Monika Ruszkowska

Plince z chrzanem i twarożkiem ze szczypiorkiem

1 kg obranych ziemniaków + 1 obrana cebula + 1 jajo + 2 łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej + 1 łyżeczka kminku + 1 łyżeczka majeranku + sól i pierz 4 łyżki świeżo tartego korzenia chrzanu + 1 łyżka kwaśnej śmietany 4 łyżki twarożku + 2 łyżki kwaśnej śmietany + garść posiekanego szczypiorku

Ziemniaki trzemy na tarce o grubych oczkach, a cebulę na drobnych. Mieszamy warzywa z jajem, mąką i przyprawami. Smażymy na dobrze rozgrzanym oleju o głębokości ok. 1 cm, kładąc masę łyżką na patelni. Odwracamy, kiedy się zrumienią. W osobnych naczyniach mieszamy chrzan ze śmietaną, a twarożek ze śmietaną i szczypiorkiem.


Sandacz smażony w mące orkiszowej

2 filety z sandacza o wadze ok. 250 g każdy + 2/3 szklanki mąki orkiszowej + olej + sól i grubo zmielony pieprz

Rybę płuczemy i starannie osuszamy. Z każdej strony panierujemy bardzo dokładnie w mące orkiszowej. Wrzucamy na rozgrzany olej stroną skóry i smażymy do zrumienienia. Odwracamy na drugą stronę i po dwóch minutach zdejmujemy z ognia. Solimy, pieprzymy, podajemy.


logo
Fot. Monika Ruszkowska

Jaja po mazursku

4 jaja + 2 łyżki masła + płaska łyżeczka mąki pszennej + 2 łyżki kwaśnej śmietany + 2 łyżki wody + posiekany szczypiorek + sól i pieprz

Na rozpuszczone na patelni masło wrzucamy mąkę, kiedy zacznie się lekko rumienić dodajemy śmietanę i wodę. Energicznie mieszamy i wbijamy jaja, solimy oraz pieprzymy i przykrywamy pokrywką. Zdejmujemy z ognia kiedy białka całkowicie się zetną, a żółtka wciąż są płynne. Posypujemy szczypiorkiem i podajemy.


logo
Fot. materiały prasowe

Mazurskich smaków spróbowaliśmy dzięki gościnności Osady Zamkowej