
Reklama.
O zabawnej wpadce unijnych urzędników poinformował w swoim serwisie Piotr "VaGla" Waglowski. Choć dokument ukazał się w marcu, to dopiero teraz ujrzała ona światło dziennie. Ale nie polega ono jedynie na "wskrzeszeniu" urodzonego w 1864 roku polityka. Okazuje się, że w ministerstwie administracji i cyfryzacji naprawdę pracuje Roman Dmowski. Tyle tylko, że inny.
Podsekretarz stanu urodził się w 1969 roku. Zbieżność nazwisk sprawiła, że któryś z unijnych urzędników przygotowujących dokument znalazł w internecie zdjęcie "tamtego" Dmowskiego i załączył do publikacji. – Spodziewam się, że minister Roman Dmowski codziennie musi zmagać się ze zbieżnością swojego nazwiska z nazwiskiem zmarłego w 1939 roku współzałożyciela Narodowej Demokracji - pisze Piotr "VaGla" Waglowski.