
Do Rosji nie trafi pierwszy z dwóch zakontraktowanych na 1,2 miliarda euro okrętów typu Mistral. Jak poinformowało biura prezydenta Francji, nie pozwalają na to obecne warunki. – To nie tragedia – komentuje rosyjski szef MON.
REKLAMA
Francois Hollande uznał, że nie spełniono warunków które pozwalałyby na dostarczenie Rosjanom zamówionego okrętu wojskowego. Powodem decyzji są oczywiście działania Moskwy na Ukrainie.
Jeszcze w lipcu informowano, że pomimo licznych sankcji nakładanych przez świat na Rosję, Francuzi wywiążą się z ważnego dla siebie kontraktu. Prezydent Francji mówił wówczas, że Mistrale trafią do nabywców bez względu na międzynarodowy nacisk na jego kraj. A krytykowali między innymi Niemców, którzy nazywali podyktowane względami ekonomicznymi rozwiązanie "nierozsądnym".
Źródło: tvn24.pl
