
Amerykańska gwiazda telewizji Joan Rivers nie żyje. Miała 81 lat.
REKLAMA
O śmierci słynącej z ostrego poczucia humoru gwiazdy poinformowała jej córka Melissa. W ubiegłym tygodniu Rivers, której kariera w telewizji trwała ponad pół wieku, miała atak serca. Od tamtej pory przebywała w szpitalu. Jej życie podtrzymywały maszyny.
– Wiem, że trudno teraz o tym myśleć, ale jestem pewną, że jej życzeniem byłoby, gdybyśmy jak najszybciej wrócili do śmiechu – powiedziała jej córka.
Joan Rivers była gwiazdą stand upu, aktorką i jedną z najbardziej rozpoznawalnych osobowości telewizyjnych w Stanach Zjednoczonych.
Źródło: bbc.com