
Przez dekadę był szarą eminencją Prawa i Sprawiedliwości. Nie tylko trzymał partyjną kasę, ale też wpływał na jej wydawanie, a przez to na kształt kampanii wyborczych partii Jarosława Kaczyńskiego. Teraz odchodzi, a w ugrupowaniu mówi się, że to efekt konfliktu z prezesem. Dla PiS dymisja Kostrzewskiego to problem przed trzema kampaniami wyborczymi, które nas czekają.
Szerszej publiczności Stanisław Kostrzewski może być znany jedynie jako ojciec Małgorzaty Rozenek, znanej z telewizji Perfekcyjnej Pani Domu. Jednak był on jednym z najpotężniejszych ludzi Prawa i Sprawiedliwości. „Był”, bo niespodziewanie został odwołany ze stanowiska – podaje „Gazeta Wyborcza”. Na zebraniu komitetu politycznego Jarosław Kaczyńskie poinformował, że rozstali się „w miłej atmosferze”.
Teraz doskonale rozeznanego w finansach partii Kostrzewskiego ma zastąpić Beata Szydło, wiceprezes partii. Ale członkowie PiS boją się, że sobie nie poradzi. Szydło z wykształcenia jest etnografem, a PiS to ogromna machina finansowa, którą Kostrzewski kilkakrotnie uratował. Zarządzał finansami partii w latach 2000-2005 i 2009-2014.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
