Niemieckie władze nie będą tolerowały policji szariatowej.
Niemieckie władze nie będą tolerowały policji szariatowej. Fot. Zrzut ekranu z Shariah-Polizei-Germany \ Facebook.com

W niemieckim Wuppertalu powstała policja szariatowa. Kilkunastu muzułmanów chodzi po mieście w kamizelkach i namawia mieszkańców do przejścia na islam i przestrzegania mahometańskiego prawa. Urządzili też pikiety przed sklepami z alkoholem, salonami gier i dyskotekami. Berlin zapowiada, że położy temu kres.

REKLAMA
Niemiecki minister spraw wewnętrznych zapowiedział, że nie będzie tolerowała istnienia islamskiej formacji para-policyjnej, czyli policji szariatowej. – Nie będziemy w Niemczech tolerowali szariatu – powiedział Thomas de Maiziere. – Nie pozwolimy na to, by ktoś szargał dobre imię niemieckiej policji – zapewnił.
Muzułmańscy radykałowie z Wuppertalu w zachodnich Niemczech zorganizowali kilkunastoosobową „policję szariatową”. Ubrani w odblaskowe kamizelki mężczyźni chodzą wieczorami po centrum miasta, namawiając mieszkańców do przejścia na islam i przekonując, że w tym miejscu obowiązuje szariat, czyli prawo podyktowane zasadami religii – opisuje „Rzeczpospolita”.
Mężczyźni indagowali też klientów sklepów monopolowych, salonów gier hazardowych i dyskotek. Przekonywali, że ich zachowanie łamie szariat i powinni z niego zrezygnować. Po telefonach mieszkańców policja (ta prawdziwa) wylegitymowała ich i oskarżyła o nielegalne zgromadzenie publiczne. Ale prokuratura jest bezsilna, bo nie może ukarać mężczyzn za namawianie do religii, ale dopiero za przymuszanie do niej. A do tego nie doszło.