
Ukraina chce odgraniczyć się od Rosji w sposób podobny do tego, w jaki Izrael odciął się od palestyńskich terrorystów z Hamasu. Na wschodzie Europy nie stanie jednak betonowy mur, a specjalna sieć okopów, przewodów pod napięciem, rowów z wodą i wież dla pograniczników. Rząd w Kijowie właśnie opublikował plany tej rozciągniętej na ponad 2 tys. km infrastruktury.
REKLAMA
Ujawniając plany projektu "Ściana" premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk poinformował, że jego kraj liczy, iż fizyczne odcięcie Rosjanom od możliwości łatwego przeniknięcia wgłąb Europy będzie współfinansowane przez Unię Europejską. - Uniemożliwi to nielegalne przekraczanie granicy ze strony Federacji Rosyjskiej. Będzie to w rzeczywistości zabezpieczenie wschodnich granic Europy - tłumaczył szef ukraińskiego rządu.
Ukraińcy dotąd nie podliczyli jednak ewentualnych kosztów antyrosyjskiej infrastruktury. Można się jednak spodziewać, że otoczenie Ukrainy "Ścianą" stworzoną z siatek pod napięciem, rowów wypełnionych wodą, pól minowych, oraz wież wartowniczych, z których prowadzona będzie natychmiastowa reakcja na sygnał z detektorów ruchu, to inwestycja warta dziesiątki, a może i setki milionów euro.
Źródło: Facebook.com/KabminUA
