
Wolność sztuki to pojęcie obce polskim politykom. Świetnie przekonali się o tym organizatorzy wystawy Chaima Goldberga w Muzeum Złotnictwa w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą. Przed zakończeniem ekspozycji zdjęto dwa obrazy, które przeszkadzały... wicemarszałkowi województwa lubelskiego.
REKLAMA
W oczy Krzysztofowi Grabczukowi kłuły prace Goldberga, które nawiązywały do trudnej historii II wojny światowej. Lubelski wicemarszałek naciskał na dyrekcję Muzeum Złotnictwa w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą, by z wystawy zniknęły te obrazy, które przedstawiają księdza okradającego Żydów i żołnierzy ich mordujących.
Jak donosi portal Gazeta.pl, po interwencji polityka Platformy Obywatelskiej niepoprawnie polityczną wystawę żydowskiego malarza natychmiast ocenzurowano poprzez zdjęcie części obrazów. "Dostaliśmy odgórną decyzję, aby wyłączyć z wystawy dwa obrazy uznane za zbyt kontrowersyjne" - usłyszeli od pracowników muzeum zwiedzający.
Źródło: Gazeta.pl
