
Uniesiony kciuk, wystawiony język, znak pokoju, a nawet znak szatana – podczas USG dzieci przyjmują różne pozycie oraz robią dziwaczne gesty. Czy chcą w ten sposób przekazać coś swoim rodzicom? Czy może rodzice widzą to, co chcą zobaczyć?
Szczęśliwi rodzice coraz częściej zamieszczają w Internecie zdjęcia USG, na których ich jeszcze nienarodzone dziecko przybiera różne pozycje. Wielu z nich przekonanych jest o tym, że nowy członek rodziny np. macha do nich z brzucha mamy. Ginekolog Grzegorz Południewski od lat towarzyszy rodzicom podczas badań ultrasonograficznych i, jak mówi, nie dziwi go ich reakcja.
Grzegorz Południewski, ginekolog
Podkreśla przy tym, że takie nadinterpretowanie obrazu USG nie jest wyłącznie domeną kobiet, ale dzięki nowym technologiom jak USG 4D, także mężczyźni czują bliskość dziecka i mają swoje teorie na temat ukrytych znaczeń obrazu.

Tato, mamo tu jestem! Oczywiście większość rodziców zdają sobie sprawę z tego, że ułożenie dłoni dziecka np. w znak pokoju to jedynie naturalne, niekontrolowane jeszcze ruchy małego człowieka. Ale czy nie milej żyje się w przekonaniu, że "Mój syn mi pomachał"?
Marta Abramowicz, psycholog
No i taka fotografia w rodzinnym albumie to też nie byle co.