Kate Middleton spodziewa się drugiego dziecka
Kate Middleton spodziewa się drugiego dziecka Fot.Shaun Jeffers / Shutterstock

"Ciąża to nie choroba" często słyszymy te słowa od swoich pracodawców albo od kobiet, które stan błogosławiony przechodzą wyjątkowo dobrze. Rzeczywistość potrafi być jednak zupełnie inna. Przykładem jest Kate Middleton, która poinformowała media o tym, że druga ciąża podobnie jak pierwsza objawia się u niej ciągłymi mdłościami. Czy księżnej uda się wywalczyć więcej zrozumienia dla kobiet, które źle znoszą ciążę?

REKLAMA
Duża ilość kobiet w dniu, w którym dowiaduje się, że spodziewa się dziecka, zadaje sobie pytanie, jak długo powinna pracować. Większość z nich mimo bardzo złego samopoczucia pracuje niemalże do samego porodu. Powód? Strach o utratę pracy oraz skrzywiona mina pracodawcy, z której można wyczytać "Przecież nie jesteś chora". – Wiele moich pacjentek dosłownie z pracy jechało na porodówkę – mówiła w rozmowie z naTemat ginekolog Halina Szymiec-Raczyńska.
Przede wszystkim zdrowie
Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna, a dolegliwości ciążowe potrafią być bardzo męczące o czym w rozmowie z naTemat mówi Hanna Szczygieł - dyplomowana położna.
Hanna Szczygieł
Dyplomowana położna

Poranne mdłości i wymioty ciężarnych to jedna z najczęstszych dolegliwości w pierwszym trymestrze ciąży. Statystyki mówią, że na poranne niedogodności cierpi nawet połowa ciężarnych. Mdłości zazwyczaj są nieszkoldliwe i nie mają wpływu na dobrostan płodu. Są natomiast bardzo uciążliwe dla kobiety.

Okazuje się, że takich objawów nie należy lekceważyć, ponieważ nawet 2% przyszłych mam, cierpi na niepowściągliwe wymioty ciężarnych. Co więcej mogą być one bardzo niebezpieczne. – W najcięższych przypadkach mogą prowadzić do bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia kobiety i jej nienarodzonego dziecka (choć zdarza się to rzadko). Częste i agresywne wymioty mogą bowiem prowadzić między innymi do odwodnienia organizmu i ketozy. W takich przypadkach niezbędna jest hospitalizacja przyszłej mamy – dodaje Hanna Szczygieł.
Middleton przełamuje tabu
Jeszcze do niedawna informacje o stanie błogosławionym w rodzinie królewskiej utrzymywano w sekrecie. Jedynie dzięki dociekliwym dziennikarzom w jakiś sposób udawało się dowiedzieć, czy na świecie pojawi się kolejny członek rodziny. Tak też było i tym razem. Od kilku tygodni media spekulowały na temat drugiej ciąży Kate Middleton. Oficjalna siedziba księcia Walii i jego żony, w końcu wydała oficjalne oświadczenie, w którym potwierdzona została informacja o tym, że księżna Kate i książę William znowu zostaną rodzicami. – Królowa i pozostali członkowie rodziny królewskiej są zachwyceni tą informacją – czytamy.
Co więcej poinformowano także, że Kate Middleton nie najlepiej znosi stan błogosławiony. – Podobnie jak w trakcie pierwszej ciąży, księżna cierpi na hyperemesis gravidarum, nie będzie więc już towarzyszyć mężowi w oficjalnych obowiązkach. Przebywa pod opieką lekarzy w Pałacu Kensington – podano do wiadomości. Tym oświadczeniem księżna pokazała, że zdrowie dziecka jak i własne jest ponad wszystko. Dlatego czasami warto zwolnić tempo, zamiast poddawać się presji społeczeństwa.