
Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, mniej niż 40% dzieci na świecie jest karmionych wyłącznie piersią do ukończenia szóstego miesiąca życia, czyli zgodnie z międzynarodowymi zaleceniami. Nic więc dziwnego, że kampanie dotyczące karmienia piersią na stałe wpisały się repertuar działalności organizacji społecznych i medycznych. Niestety, nie zawsze fachowcy promujący ideę "breast is best" wykazują się wiedzą, zdrowym rozsądkiem czy choćby empatią.
Już forma zdjęć budziła wątpliwości - wizerunek modelek daleki jest od naturalnego wyglądu kobiety po porodzie. Oliwy do ognia dolało hasło promocyjne przedsięwzięcia sugerujące niedwuznacznie, że matka karmiąca butelką jest gorsza, niekochająca i niedbająca o dziecko.
Słowa wywołały skandal. Celebrytki nie kryły oburzenia, odcinając się od kampanii i żądając usunięcia z niej swoich wizerunków.
I jest ogromny. Miasto Meksyk wiedzie prym w statystykach dotyczących porażek karmienia piersią dzieci - gdzie tę metodę karmienia wybiera zaledwie jedna na siedem kobiet. Autorzy dramatycznie próbowali zwrócić na ten fakt uwagę opinii publicznej, jednak nie można usprawiedliwiać ich krótkowzroczności. Specjaliści apelują o rozsądek i profesjonalizm, ponieważ:
Można szukać oparcia w badaniach czy teoriach społecznych, ale najprościej wyobrazić sobie odbiorcę kampanii, czyli meksykańską matkę(...)Wszystko zaczyna się i kończy na nieodpowiednim zdefiniowaniu problemu. Czytaj więcej
Kampanie promujące karmienie piersią mają swoje wzloty i upadki na całym świecie. Niestety te chybione potrafią odnieść skutek przeciwny od zamierzonego.