Wiceprezes IPN dr Paweł Ukielski należy do zwolenników likwidacji Pałacu Kultury
Wiceprezes IPN dr Paweł Ukielski należy do zwolenników likwidacji Pałacu Kultury Fot. Dominik Sadowski / AG

Zwolenników zburzenia Pałacu Kultury i Nauki można spotkać w różnych miejscach. W rządzie reprezentuje ich minister Radosław Sikorski. W Instytucie Pamięci Narodowej: wiceprezes dr Paweł Ukielski. – Ja od zawsze jestem zwolennikiem likwidacji Pałacu Kultury – oznajmił Ukielski.

REKLAMA
W rozmowie z „Rzeczpospolitą” wiceprezes IPN przypomniał, że w dwudziestoleciu międzywojennym odrodzona Polska potrafiła rozebrać warszawski sobór św. Aleksandra Newskiego, który stał na terenie dzisiejszego placu Piłsudskiego. Okazały sobór – uznawany za symbol rusyfikacji – zburzono, choć niewątpliwie posiadał on walory architektoniczne.
– Ja też wiem, że Pałac Kultury został wpisany do rejestru zabytków, że mieści się tam wiele potrzebnych instytucji i że takie rzeczy udają się zwykle tuż po jakimś wielkim przewrocie, ale mimo to nie widzę powodu, by Pałac Kultury stał w środku Warszawy – powiedział Ukielski.
Wiceprezes IPN uważa ponadto, że w centrum stolicy nie powinno być miejsca dla sowieckiego pomnika Braterstwa Broni, który został usunięty z placu Wileńskiego w związku z budową II linii metra. Początkowo władze Warszawy zakładały, że monument wróci na swoje miejsce po renowacji, ale liczne protesty sprawiły, że jego los stanął pod znakiem zapytania.
– Jego miejsce jest w Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich, a nie w centrum warszawskiej Pragi. Władze IPN przyłączyły się do apelu, by czterech śpiących nie wracało na dotychczasowe miejsce – zaznaczył Ukielski.

źródło: „Rzeczpospolita”