
W ogarniętej wojną Syrii przejęto laptop należący do Muhammeda S., tunezyjskiego bojownika Państwa Islamskiego, który studiował w swojej ojczyźnie chemię i fizykę. Na dysku komputera zapisane były m.in. poradnik wyjaśniające, jak wykonać ładunki wybuchowe i trucizny. Zapisane pliki sugerują, że Muhammed S. miał również słabość do… muzyki Celine Dion i słodyczy.
REKLAMA
Z zawartością laptopa (146 GB danych) zapoznali się dziennikarze dwumiesięcznika „Foreign Policy”. Z ich relacji wynika, że 24-letni Muhammed S. gromadził poradniki i instrukcje, które mogą się przydać każdemu członkowi Państwa Islamskiego. Młody Tunezyjczyk uczył się na przykład, jak wytwarzać silnie toksyczną rycynę oraz semtex i inne materiały wybuchowe.
Co ciekawe, Muhammeda S. chętnie sięgał po wydawnictwa niemające islamskiego charakteru. Na liście jego lektur znalazły się między innymi: „The Anarchist Cookbook” z 1971 roku, gdzie znajdują się przepisy na ładunki wybuchowe, neonazistowska „The White Resistance Manual” oraz… wydawnictwa amerykańskiej armii, dotyczące na przykład treningu snajperskiego.
Muhammed S. ściągnął także terrorystyczne analizy zamachów z Madrytu i Londynu oraz przemówienia islamistycznych ideologów, w tym wystąpienia zabitego w 2011 roku lidera Al-Kaidy Półwyspu Arabskiego Anwara al-Awlakiego.
Na dysku odnaleziono również pliki będące pozostałością po czasach, gdy Muhammad S. nie nosił brody i chodził w zachodnich ubraniach. Zawierają one zdjęcia z lat 2009-2010, na których Tunezyjczyk gra w piłkę i bawi się na ślubie niezidentyfikowanej kobiety.
Właściciel laptopa miał przy tym słabość do słodyczy. Świadczą o tym zapisane przepisy na mus bananowy, karmel i ciasta. Na dysku odnaleziono także screeny playlisty ze stycznia 2010 roku. Muhammad S. słuchał wówczas Celine Dion i Shaggy’ego.
źródło: „Foreign Policy”
