
Jest do kupienia samochód. I to nie byle jaki, bo opancerzona toyota Land Cruiser. Sprzedający też niepośledni – Ambasada RP w Kabulu, stolicy Afganistanu. Jest tylko kilka problemów: cena, konieczność wymiany opancerzonej szyby i miejsce odbioru kupionego samochodu: Kabul.
REKLAMA
Toyota Land Cruiser, rocznik 2008, niestety bita. Do tego cena jest dość wysoka, bo aż 16 tys. euro (ok. 67 tys. zł). Ale Ministerstwo Spraw Zagranicznych liczy, że znajdzie kupca na samochód, którego przez ostatnie kilka lat używała Ambasada RP w Kabulu, stolicy Afganistanu.
Tam też trzeba będzie odebrać samochód, dlatego jeśli ktoś chciałby nim jeździć po Warszawie, musi doliczyć koszty transportu. Ale to nie koniec wydatków, bo jak lojalnie informuje MSZ do wymiany jest też tylna szyba opancerzona (ma to kosztować nawet kilkanaście tysięcy euro) i oba siłowniki podtrzymujące tylną klapę.
Może jednak znajdzie się jakiś miłośnik motoryzacji, który skusi się na ofertę MSZ. Aukcja może być też okazją dla którejś z organizacji humanitarnych działających w Afganistanie. Nawet bez pancernej tylnej szyby taki samochód byłby dla nich wielką pomocą.
