
Episkopat Polski stanowczo walczy o frekwencję na lekcjach religii. Gdy w szkołach coraz więcej zaczęło mówić się o alternatywie dla tego przedmiotu w postaci zajęć z etyki, hierarchowie przypominają, że wszyscy młodzi katolicy zobowiązani są do uczęszczania na lekcje religii.
W piątek Komisja Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski potwierdziła stanowcze stanowisko diecezji kaliskiej, której władze przestrzegały wierzących, iż pozwolenie dziecku na wybór zajęć z etyki zamiast religii będzie traktowane przez Kościół jako "pisemna apostazja".
Komisji Wychowania Katolickiego KEP
Hierarchowie nie pozostawiają wątpliwości, iż do zadbania o frekwencję na lekcjach religii katolicy znad Wisły zobowiązują się już w momencie decyzji o zawarciu ślubu kościelnego, a tym bardziej prosząc o chrzest swojego dziecka. Warunkiem ważności tych sakramentów jest bowiem "zobowiązanie się do tego, by po katolicku, w wierze wychować potomstwo".
Episkopat przekonuje także, iż księża we wszystkich szkołach pracują tylko i wyłącznie na życzenie rodziców uczniów. "W publicznych przedszkolach i szkołach organizuje się naukę religii na życzenie rodziców (opiekunów prawnych), a dla uczniów pełnoletnich – na życzenie samych uczniów" - przypominają biskupi. Jednocześnie w oświadczeniu KEP zaznaczono, iż "życzenie to jest wyrażane w formie pisemnego oświadczenia, które nie musi być ponawiane w kolejnym roku szkolnym".
Źródło: Episkopat.pl
