
Czyżby Jarosław Kaczyński miał przecieki na temat składu nowego rządu, który konstruuje Ewa Kopacz? - To będzie rząd zużytych twarzy i przegranych spraw - przekonywał były premier podczas sobotniej konferencji prasowej. Lider Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział też, że wkrótce jego ludzie dokładnie rozliczą ostatnie siedem lat rządów gabinetu Donalda Tuska.
REKLAMA
- Nie może być tak, aby siedem lat złych rządów pozostało bez żadnych konsekwencji - grzmiał w sobotę Jarosław Kaczyński. Jego zdaniem obowiązkiem opozycji jest teraz dokładne przeanalizowanie tego, czego dokonał i nie dokonał ustępujący premier, a zarazem nowy przewodniczący Rady Europejskiej.
- Potrzebny jest audyt tego rządu i my podejmujemy się tego zadania. Można powiedzieć, że już żeśmy się podjęli i ten audyt zostanie w odpowiednim czasie społeczeństwu przedstawiony - poinformował prezes Prawa i Sprawiedliwości. Efektem tego PiS-owskiego audytu ma być "bardzo bogaty" dokument opisujący działania rządu PO-PSL we wszystkich dziedzinach życia.
Jarosław Kaczyński postanowił jednak nie poprzestać tylko na krytyce dotychczasowego rządu, ale także tego, który dopiero zostanie stworzony przez Ewę Kopacz. W ocenie byłego premiera, skład nowej Rady Ministrów sprawi, iż będzie to "rząd zużytych twarzy i przegranych spraw".
Szef PiS przewiduje także, iż w świetle zagrożenia dla Polski Ewa Kopacz będzie premierem, który zajmie się głównie prowadzeniem "wojny wewnętrznej z PiS". - Jeżeli te przewidywania okażą się prawdziwe będzie to miara nieodpowiedzialności, wręcz przestępczego charakteru tej władzy - oceniał Kaczyński.
Źródło: RMF24.pl
