Aktorka i jej mąż zrelacjonowali całe zajście na Facebooku.
Aktorka i jej mąż zrelacjonowali całe zajście na Facebooku. Facebook Briana Jamesa Lucasa

Policjanci zatrzymali i skuli kajdankami aktorkę Daniele Watts, znaną między innym z roli w filmie „Django”. Powód? Czarnoskóra aktorka publicznie okazywała czułość swojemu białemu mężowi, policjanci uznali więc, że ... jest prostytutką.

REKLAMA
"Zostałam zatrzymana i skuta kajdankami przez policjantów, bo nie chciałam się zgodzić z ich stwierdzeniem, że robię coś złego, okazując uczucia w miejscu publicznym" – napisała Daniele Watts na Facebooku. Zarówno ona, jak i jej mąż Brian James Lucas całe zajście opisali na portalu społecznościowymi, relację opatrując zdjęciami.
"Gdy na miejsce przybył policjant, stałam na chodniku pod drzewem. Rozmawiałam z tatą przez telefon, a ponieważ wiedziałam, że nie zrobiłam nic złego i nie chciałam nikomu przeszkadzać, poszłam dalej. Kilka minut później zaczepiło mnie dwóch innych policjantów. Chwilę później zakuli mnie w kajdanki " – napisała aktorka, którą wzięto za prostytutkę.
"Nasza wolność nie jest wolnością, gdy ludzie mogą nadużywać swojej władzy bez żadnego powodu ani dowodów i tylko dlatego, bo myślą, że są lepsi" – napisał jej mąż.
Źródło: tokfm.pl