
Jarosław Rekowski jest urzędnikiem w UM w Chojnicach. Jako dyrektor Wydziału Komunalnego odpowiada za część inwestycji w gminie. Ostatnio nadzorował budowę przepustu drogowego i dopuścił się drobnego niedopatrzenia. Zapomniał o uzyskaniu pozwolenia na budowę, za co nadzór budowlany nałożył na Urząd Miasta karę wysokości 125 tys. złotych.
Inwestycję zainicjował sam Rekowski. Okoliczne pola były zalewane przez niewielki strumyk, co dla mieszkańców było sporą niedogodnością. Budowa wiaduktu miała wynieść 84 tys. złotych, jednak w związku z niedopełnieniem formalności, nadzór budowlany kazał wstrzymać prace.
Dla Urzędu tańszym rozwiązaniem byłoby zapewne rozebranie przepustu i zbudowanie go na nowo, jednak Rekowski uznał, że ani mieszkańcy, ani instytucja nie powinni płacić za jego błędy. Roczna pensja Dyrektora Wydziału Komunalnego wynosi mniej więcej tyle, ile budowa przepustu, więc, żeby zapłacić karę, urzędnik musi zaciągnąć kredyt.
Burmistrz Chojnic przyznał, że nigdy nie spotkał się z sytuacją, by jego pracownik za popełniony błąd chciał płacić własnymi pieniędzmi. Za proobywatelską postawę zamierza nagrodzić swojego podwładnego.
Źródło: TVN24
