
Zły dzień w pracy, kryzys w związku albo po prostu ten stan, kiedy masz wszystkiego dosyć - to momenty, kiedy konieczna jest filmowa lub serialowa terapia. Co wtedy włączyć? Oto nasze pewniaki.
Niezawodna (jedna uwaga: nie odpalajcie w kryzyzie "Grawitacji")
To będzie zawsze działać.
Słodka zemsta według Quentina Tarantino.
Trudno sobie wyobrazić kryzysowy seans bez Meg Ryan. Tym bardziej jeśli występuje z Tomem Hanksem.
Komentarz widza: Suchy humor, który lubię.
Zniszczenie, więcej zniszczenia!
Ten wyciskacz łez nigdy nie zawodzi.
Wiadomo, jakiej rozrywki dostarcza Ben Stiller. I bardzo dobrze.
Nowy Jork, Anne Hathaway i problemy pierwszego świata w idealnych proporcjach.
"Wolę, gdy nie ma płaczliwych scen, tylko gdy giną ludzie".
Ten film smakuje jak zemsta.
Brad Pitt i wszystko jasne.
Zawsze działa.
Cytat z żeńskiego widza: Oni są tacy piękni.
Kryzysowy klasyk.
Zabawne, ale bez szaleństw. Akurat tyle ile trzeba
Gdy wszystko inne zawiedzie...