"Nie wpuszczać folksdojcza do kraju". Internet kipi po decyzji piłkarza ze Śląska o odrzuceniu powołania

Eugen Polański okazał się "folksdojczem" rezygnując z gry w kadrze, którą kieruje Adam Nawałka?
Eugen Polański okazał się "folksdojczem" rezygnując z gry w kadrze, którą kieruje Adam Nawałka? Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Reprezentacja polski w piłce nożnej wciąż potrafi rozpalać wielkie emocje. Niestety nie prezentowaną na boisku grą, a tym, kto w kadrze zagrać nie chce. Przyjęcia powołania na mecze z Niemcami i Szkocją właśnie odmówił urodzony w Sosnowcu, a grający od dzieciństwa w niemieckich ligach, Eugen Polański.



I rozpalił do czerwoności kibiców futbolu nad Wisłą. "To co, temu panu już dziękujemy?" - zapytała natychmiast na swoim facebookowym profilu redakcja portalu Sport.pl. "Polanski odmówił Nawałce gry z Niemcami! Kom-pro-mi-ta-cja. I Polańskiego i Nawałki" - ocenił komentator Michał Pol na Twitterze. Jeszcze dalej poszedł szef popularnego serwisu Spider's Web. "To są jakieś kpiny. Tego folksdojcza powinniśmy do kraju nie wpuszczać. Ja tego nie rozumiem" - napisał Przemysław Pająk na Facebooku.

Rozgoryczenie kibiców może być zrozumiałem, ale wygląda na to, że w przypadku odmowy gry w reprezentacji Polski przez Eugena Polańskiego wyraźnie dochodzą resentymenty etniczne. Wcześniej gry w reprezentacji odmawiało przecież wielu zawodników. Adam Nawałka ma w tym względzie szczególnego pecha, bo niechęć do gry z nim oznajmili wcześniej m.in. Arkadiusz Głowacki i Ludowik Obraniak.

Przez lata postępującego kryzysu w polskim futbolu podobnych przypadków było znacznie więcej. I zwykle ewentualne oburzenie kończyło się na podkreśleniu faktu, iż gra w reprezentacji ojczyzny powinna być honorem i zaszczytem. Gdy na zgrupowaniu przed starciem z Niemcami postanowił nie pojawiać się Ślązak od lat mieszkający za Odrą, kibice szybko postanowili jednak doszukać się drugiego dna...


Źródło: PolsatSport.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...