Tabloid wpis Krystyny Jandy o grzybobraniu odczytał jako pożegnanie ze światem.
Tabloid wpis Krystyny Jandy o grzybobraniu odczytał jako pożegnanie ze światem. SE.pl

– SZOKUJĄCA spowiedź Krystyny JANDY. Aktorka gotowa NA ŚMIERĆ! Tylko w "Super Expressie" – tak zaczyna się artykuł, z którego tabloid znany z sesji Katarzyny Waśniewskiej na koniu, zrobił główny tekst wydania.

REKLAMA
– Tego chyba nikt się nie spodziewał! Wielka aktorka Krystyna Janda (62 l.) przygotowuje siebie i bliskich do swojej śmierci. Wybacza winowajcom, zapewnia, że wszystko już jest zaplanowane i przygotowane do pogrzebu... – załamuje ręce tabloid i tak przez całe sześć akapitów.
Zdaniem gazety słynna aktorka po prostu żegna się z życiem. Sęk w tym, że "SZOKUJĄCA spowiedź" pochodzi z bloga Krystyny Jandy w naTemat, na którym artystka postanowiła ze sporą dozą czarnego humoru podejść do jedzenia grzybów.

Za chwilę zjem jednak dwie znalezione - moim zdaniem - kanie, a gdybym się nie odzywała to znaczy, że nie żyję. Gdybym umarła, moja córka Marysia przejmie wszelkie zobowiązania i obowiązki, przygotowuję Ją do tego od jakiegoś czasu. Nie wiem czy jest już gotowa, ale w razie czego, musi sobie poradzić. Poza tym reszta ludzi w Fundacji też wie co robić. Trzymajcie się, dziękuję za wszystko. Idę jeść.

Całość wpisu okrasiła zdjęciami spotkanych w lesie muchomorów, których jak zaznaczyła, oczywiście nie zebrała. Wymowa tekstu była więc oczywista. A "Super Express" zrobił to.
se.pl
Trudno podejrzewać, żeby znany z tabloidowej przenikliwości naczelny gazety po prostu dał się nabrać. Łatwiej za to uwierzyć, że postanowił cynicznie nabrać swoich czytelników. Tak czy owak, albo powstał kandydat na najgłupszy, albo najbardziej cyniczny tekst roku.
Sama aktorka do sprawy podeszła z dystansem, nazywając publikację "wersją zdarzeń dla słabszych". Dodatkowo administrator fanpage'a pani Jandy zapewnił, że artystka "żyje i pracuje od rana".
facebook.com / Krystyna-Janda