Aleksiej Kudrin uważa, że Rosji grozi recesja
Aleksiej Kudrin uważa, że Rosji grozi recesja Fot. RT en Español / youtube.com

Zachodnie sankcje są dotkliwe dla rosyjskiej gospodarki, którą już ogarnęła stagnacja. Taką opinię zaprezentował były minister finansów Federacji Rosyjskiej Aleksiej Kudrin. Według niego dalsze sankcje mogłyby doprowadzić do „skurczenia się” rosyjskiej gospodarki o 3–4 procent.

REKLAMA

Zdaniem Kudrina rosyjska gospodarka już doświadcza stagnacji, a jej sytuacja stanie się jeszcze gorsza, jeśli rząd nie wesprze niedofinansowanych przedsiębiorstw odpowiednio dużymi kwotami. – W trudnym momencie, takim jak ten, w którym się znajdujemy, podniesienie rządowych inwestycji byłoby użyteczne. Rynek tego właśnie potrzebuje – zaznaczył Kudrin, który był ministrem finansów od 18 maja 2000 do 26 września 2011 roku.

Tymczasem wsparcie rządu jest mocno ograniczone ze względu na duże wydatki socjalne. Kudrin przypomniał, że rosyjska gospodarka zaczęła słabnąć jeszcze przed nałożeniem zachodnich sankcji. Te dodatkowo pogorszyły sytuację, utrudniając rosyjskim firmom pozyskiwanie zachodniego kapitału.

Z przewidywań Kudrina wynika, że w tym i przyszłym roku wzrost PKB nie osiągnie założonych przez Kreml poziomów, które i tak są wyjątkowo skromne – 0,5 procent w 2014 i 1 procent w 2015 roku. Były minister zaznaczył, że jeśli na Rosję zostaną nałożone dotkliwsze sankcje, to PKB może spaść o 3-4 procent.

Rosja ma także inny problem. Są nim stosunkowo niskie ceny ropy i gazu, kluczowych produktów eksportowych.

– To, co najbardziej uderza w Rosję, to jednak nie sankcje, ale cena ropy i gazu. Dziś średnia cena ropy to mniej niż 100 dolarów za baryłkę. Cała gospodarka funkcjonuje w oparciu o taką średnią cenę. Zawsze jest zakładany ten poziom minimum. Teraz gospodarka jest coraz bardziej uzależniona od ropy. Jeżeli ropa będzie tańsza przez długi czas, Rosja ma problemy – zaznaczył w rozmowie z radiem RMF FM dr Jarosław Ćwiek-Karpowicz z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.