
We wtorek wieczorem pogotowie ratunkowe z Elbląga zostało wezwane do 8-miesięcznej dziewczynki. Zgłoszenia dokonała ciotka dziecka, która dyspozytorom przekazała, że niemowlę krwawi i źle się czuje. W szpitalu lekarze zauważyli rany wokół narządów płciowych dziewczynki i natychmiast powiadomili policję.
REKLAMA
U małej pacjentki został zdiagnozowany syndrom dziecka maltretowanego. O gwałt i inną czynność seksualną został oskarżony wujek niemowlęcia. Obrażenia były na tyle dotkliwe, że lekarze musieli przeprowadzić zabiegi chirurgiczne. Poszkodowana przebywała pod opieką wujostwa ponieważ jej matka nie miała środków na wychowanie dziecka. Zarzuty „narażenia na utratę zdrowia lub życia” usłyszała również ciotka dziewczynki. Małżeństwo miało także dwoje własnych dzieci, rodzeństwo zostało przekazane rodzinie zastępczej. Psychologowie mają sprawdzić, czy także te dzieci nie były molestowane.
W środę oskarżony mężczyzna przyznał się do molestowania dziecka grozi mu od 2 do 12 lat więzienia.
Źródło: TVN24
Źródło: TVN24
