
Jak wynika z ustawy okołobudżetowej, w 2015 roku rząd nie zamierza podnosić akcyzy na wyroby tytoniowe. Podejmie za to szereg systemowych działań, które uderzą w szarą strefę. Zmieni m.in. sposób opodatkowania cygar i ograniczy opłacalność produkcji papierosów w automatach, dostepnych w sklepach. Eksperci zaznaczają, że jedynie wprowadzenie wszystkich propozycji Ministerstwa Finansów stworzy możliwość skuteczniejszej walki z szarą strefą, która stanowi już 25 proc. rynku.
REKLAMA
Do tej pory tzw. cygara imprezowe były najbardziej preferencyjnie opodatkowanym produktem tytoniowym w Polsce. Od jednej sztuki płaci się jedynie 28 groszy akcyzy. To luka, którą masowo wykorzystują rozmaici „przedsiębiorcy”. W sklepach, kioskach osiedlowych i w internecie roi się od cygar o wadze od 10 do nawet 200 gramów. Służą do zmielenia - w domu lub w specjalnym automacie - i produkcji papierosów. Paczka wyprodukowana tym sposobem kosztuje ok. 3 zł. A budżet dostaje z tego 0,28 zł akcyzy zamiast ok. 8 zł.
Dla porówniania, aż 85 proc. kosztów w paczce legalnych papierosów to podatek akcyzowy i VAT. To one, w największym stopniu, odpowiadają za wysoką cenę. Od 2004 roku, kiedy to weszliśmy do Unii Europejskiej, rząd regularnie podnosił akcyzę, tłumacząc to wymogami unijnymi. W tym roku nie zamierza tego robić. Powód? Okazało się, że im jest ona wyższa, tym bardziej szara strefa rośnie w siłę. A traci na tym budżet państwa. Ministerstwo Finansów oszacowało tegoroczne straty na poziomie 4,6 mld zł. - Wymagany przez UE poziom akcyzy osiągnęliśmy już cztery lata temu. Dlaczego dalej tak goniliśmy z podatkami, napędzając szarą strefę? - pyta Przemysław Noworyta, prezes Polskiego Związku Plantatorów Tytoniu.
Według najświeższych danych, szara strefa pochłania już 25 proc. całkowitej konsumpcji wyrobów tytoniowych. Nielegalny obrót uderza nie tylko w państwową kasę, ale i w legalnie działających przedsiębiorców, którzy inwestują, zatrudniają i płacą podatki. Branża tytoniowa w Polsce to 6,5 tys. miejsc pracy, 60 tys. plantatorów i pracowników sezonowych i 120 tys. punktów sprzedaży detalicznej, jak małe sklepiki osiedlowe czy kioski. - Dla nich rozwój szarej strefy może być gwoździem do trumny - przestrzega Przemysław Noworyta.
Kowalski idzie do szarej strefy
W sierpniu padł rekord: Polacy kupili o 17 proc. mniej papierosów, niż przed rokiem. Skąd taki spadek? Zdaniem większości ekspertów nie oznacza on, że Polacy palą coraz mniej. To raczej skutek wysokich cen papierosów. Najtańsza paczka kosztuje obecnie około 12 zł. Przeciętny Kowalski, szukając tańszej alternatywy, kupuje je z nielegalnego źródła, gdzie zapłaci 7 - 8 zł. A dostęp do wyrobów tytoniowych, które pochodzą z przemytu zza naszej wschodniej granicy, nie jest wcale trudny.
W sierpniu padł rekord: Polacy kupili o 17 proc. mniej papierosów, niż przed rokiem. Skąd taki spadek? Zdaniem większości ekspertów nie oznacza on, że Polacy palą coraz mniej. To raczej skutek wysokich cen papierosów. Najtańsza paczka kosztuje obecnie około 12 zł. Przeciętny Kowalski, szukając tańszej alternatywy, kupuje je z nielegalnego źródła, gdzie zapłaci 7 - 8 zł. A dostęp do wyrobów tytoniowych, które pochodzą z przemytu zza naszej wschodniej granicy, nie jest wcale trudny.
Im wyższa cena papierosów, tym bardziej zyskuje podziemie. Dlatego w 2015 roku Ministerstwo Finansów nie zamierza podnosić podatku akcyzowego na legalne papierosy. Wprowadzi za to szereg rozwiązań, które mają ograniczyć wielkość szarej strefy i uregulować rynek. Zmieni sposób naliczania akcyzy na cygara, które ważą od 10 do nawet 200 gramów. Do tej pory każde cygaro (niezależnie od wagi) było opodatkowane kwotą 28 groszy za sztukę. Teraz podatek będzie odprowadzany od wagi. Stawka za kilogram wyniesie 280, 25 zł. Jak podkreślają eksperci, nowe przepisy ukrócą sprzedaż tzw. cygar imprezowych, które są dostępne nie tylko w sklepach z maszynami do produkcji papierosów, ale również w internecie oraz małych sklepikach. Koszt paczki papierosów wyprodukowanych z cygar wynosi ok. 3 zł.
Nowa ustawa okołobudżetowa, przygotowana przez Ministerstwo Finansów, nakłada akcyzę na wyroby tytoniowe z automatów. Resort chce również uznać za podatników przedsiębiorców, którzy udostępniają klientom takie maszyny.